Zimowa pielęgnacja skóry
Zimowa pielęgnacja skóry

Dostosuj kosmetyki do pory roku.

I nie chodzi tu bynajmniej o dopisek “zimowy” na buteleczce kremu. W zimowych miesiącach warto unikać kosmetyków, które mogą powodować podrażnienie skóry lub zachwianie jej naturalnej bariery lipidowej. Z rutyny pielęgnacyjnej warto więc wykluczyć peelingi, a wysuszający żel czyszczący zamienić na inny kosmetyk do oczyszczania (o różnych rodzajach kosmetyków do demakijażu pisaliśmy już na naszym blogu). Dobrze dobrać taką formę oczyszczania, by nie musieć używać wody. Nie tylko zmywa ona naturalne sebum, lecz także wysusza - skóra staje się więc bardziej podatna na działanie mrozu. 

Żele pod prysznic o pięknym zapachu wymień na takie, które głęboko nawilżają. Zrezygnuj także z długich, gorących kąpieli. Nie służą one jędrności i elastyczności skóry - a co za tym idzie, jej naturalnej ochronie. 

Jak wybrać dobry krem?

Skuteczne nawilżenie to podstawa! W zimie powinnaś nawilżać twarz przynajmniej dwa razy dziennie. Jeśli do tej pory pod podkład kładłaś lekki i szybko wchłaniający się kosmetyk, zamień go na coś o gęstszej konsystencji i ewentualnie odczekaj dłużej zanim nałożysz podkład. Raz w tygodniu nakładaj też maseczkę nawilżającą, aby podtrzymać odpowiednią jędrność skóry twarzy i dekoltu. Nie zapominaj o delikatnej skórze! Miejsca pod oczami zasługują na specjalne traktowanie. 

Jeśli jesteś świadomym konsumentem i czytasz składy produktów, w dobrym kremie odnajdziesz składniki kojące i eliminujące podrażnienia (alantoina, pantenol) oraz elementy podtrzymujące poziom wilgoci w skórze (ceramidy, kwas hialuronowy, glicynę).

Unikaj bezpośredniego kontaktu z mrozem. 

 Jeśli na zewnątrz temperatury nie sięgają poniżej zera, większość osób zostawia w domu rękawiczki i czapki - a potem marzy o tym, żeby cofnąć czas. Nawet w dodatnich temperaturach, dłonie, nos i uszy mogą odczuć negatywne skutki mrozu - zwłaszcza, jeśli przebywasz na nim powyżej 15 minut. Zawsze więc noś w torebce akcesoria zapewniające ciepło - jeśli jesteś zmarzluchem, pomocne będą przenośne ogrzewacze do dłoni.

Noś ze sobą krem do rąk i pomadkę. 

Krem do rąk, lub po prostu wazelina, mogą mieć zbawienny wpływ w zimie. Nie zajmą dużo miejsca w Twojej torebce, a warto mieć małą tubkę ze sobą zawsze i wszędzie. Nie dość, że możesz aplikować kosmetyk regularnie i uniknąć wysuszenia, to w razie podrażnienia redukujesz nieprzyjemne pieczenie i świąd.

W zimie warto zrezygnować z matowych pomadek wysuszających skórę ust na koszt naturalnych balsamów. Chociaż raz dziennie, wieczorem, wykonaj także peeling - usuniesz wszelkie zrogowacenia, dzięki czemu Twoje usta dalej będą wyglądać kusząco i nieskazitelnie. 

Idź do specjalisty.

Zima to najlepszy czas na zabiegi pielęgnacyjne! Przeciwwskazaniem do wielu z nich jest silne nasłonecznienie - warto więc wykonywać je w miesiącach zimowych. Dodatkowo, mezoterapia igłowa lub peeling kawitacyjny połączony z maseczką nawilżającą pozwolą Ci uzyskać efekt ujędrnienia, jakiego nie doświadczysz przy żadnym drogeryjnym kosmetyku.

Kosmetyczka powinna pomóc Ci wybrać zabieg dostosowany do stopnia przesuszenia Twojej skóry, a także rodzaju i typu cery. Na pewno nie pożałujesz wydanych pieniędzy. Zresztą… na co innego wydawać je w zimie?

Wykorzystaj moc olejków.

O olejach roślinnych pisaliśmy już na naszym blogu - wiesz więc, jak wiele dobrego mogą zdziałać. Składniki prosto z natury w ciągu ostatnich lat udowadniają swoją zbawienną moc, wykorzystywane są więc do produkcji kosmetyków pielęgnacyjnych - stosowane mogą być jednak również solo. W naszej drogerii internetowej znajdziesz przemyślane kompozycje olejków w formie serum - od Iossi i E-Fiore. Połączenie najwyższej jakości olejów roślinnych pozwoliło na uzyskanie najlepszego działania dla Twojej cery.

Oleje roślinne są idealne do nawilżania skóry zimą. Ich tłusta konsystencja utrzymuje się na powierzchni naskórka i hamuje odparowywanie wody ze struktury skóry. Dzięki temu jest ona chroniona barierą lipidową znacznie dłużej. A przy okazji cieszy się elastycznością i jędrnością. 

Wpadnij do sauny.

Chociaż w dobie pandemicznych obostrzeń może być ciężko o znalezienie czynnej sauny, seans w łaźni parowej może mieć zbawienny wpływ na Twoją skórę zimą. Para oczyści ją z zanieczyszczeń. Dodatkowo, korzystanie z sauny wytwarza w organizmie serotoninę, nazywaną także hormonem szczęścia. Ma ona ogólnie pozytywny wpływ na urodę, a także pomaga w walce z infekcjami.

Jeśli jednak nie lubisz kąpieli parowych, spróbuj chociaż domowych parówek na twarz. Gorąca woda wraz z odpowiednimi olejami również może zdziałać cuda. Pamiętaj, że jest to także forma aromaterapii! Możesz więc walczyć z przesuszeniem i stresem równocześnie. 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl